Przemyślenia klienta

Raz w tygodniu lubię, bądź częściowo muszę wyskoczyć z moją małżonką na duże, ogólne zakupy spożywcze. Jeździmy wtedy do marketu położonego na obrzeżach miasta. Powód że wybieramy ten konkretny sklep jest dla nas bardzo istotny. W zasadzie, tak naprawdę są to dwa powody. Pierwszy jest taki, że położenie względem miasta w którym mieszkamy znacznie ogranicza ilość przypadkowych klientów w tym konkretnym miejscu. Brak komunikacji miejskiej wyłącza za jednym strzałem wszystkich niezmotoryzowanych dziadków którzy nawet gdyby chcieli zrobić w tym markecie zakupy to ze względu na brak transportu nie bardzo mają jak. Nie dojeżdża tam żaden autobus którym mogli by się tam dostać a jak wcześniej wspomniałem jest to na obrzeżach miasta w dzielnicy raczej uznanej za przemysłową. Dzięki takim okolicznościom niewielkie centrum handlowe jest wolne od szurających butami starszych ludzi, niosących swoje zakupy zapakowane w torby papierowe z nadrukiem. Jak powszechnie wiadomo jest to grupa społeczna która nigdy i nigdzie nie spieszy się w trakcie takich sprawunków. A więc dla osób pracujących i z ograniczonym czasem jest po prostu lekko niewygodna w jednym sklepie. Nie chcę w żaden sposób ujmować starszym ludziom prawa, do dowolnie wybranego przez nich spędzania czasu, jednak kiedy starszy pan stojąc przy kasie w sytuacji kiedy ma zapłacić zagaduję kasjerkę przez kwadrans. I czasami pyta o produkty na przykład: czy ten serek jest w terminie?, a jeśli jest to kiedy się przeterminuje?, a jak się przeterminuje to czy zmieni swój smak? A jak zmieni smak to czy jeszcze będzie się nadawał do spożycia? I tak dalej. A czasami gadają bez sensu aby tylko pogadać. Z młodą babą. Prawdopodobnie w domu im się nudzi i przy okazji rozmowy ze sklepową korzystają z okazji aby tylko gadać z kimkolwiek. Drugim powodem dla którego jeździmy w to miejsce jest fakt że żona ma w telefonie aplikację tej sieci handlowej. Aplikacja w zakupy weekendowe pozwala zaoszczędzić nawet powyżej dziesięciu procent kwoty całego rachunku, a nierzadko zdarza się że jest nawet kilkanaście procent. Aplikacja działa przez cały tydzień ale rabaty naliczane są tylko i wyłącznie w weekendy. Tak więc płacąc kilkuset złotowy rachunek można w portfelu zostawić nawet pięćdziesiąt złotych. To w sumie niedużo i dużo ponieważ apka pokazuje ile zostało w skali roku, a ta kwota w naszym przypadku to prawie trzy tysiące samych weekendowych rabatów. Fakt że nie muszę się również przepychać pomiędzy tłumem ludzi jak w przypadku centrum handlowego położonego w mieście, sprawia że odwiedzam je praktycznie co tydzień. Na spokojnie podjeżdżam wózkiem pełnym zakupów pod samo auto i pakuje przy samochodzie moje „nabytki” w „papierowe torby z nadrukiem” w które według producenta wcale nie są przewidziane do takich mocnych obciążeń. Jednak doniesienie zakupów z auta do samochodu spokojnie wytrzymują. Może nawet producent toreb papierowych z nadrukiem by był lekko zdziwiony że taka operacja się udała i się piwo nie potłukło. Jak sobie o tym wszystkim myślę to jednak do głowy mi wpadł jeszcze jeden powód dla którego tam robimy zakupy w praktycznie każdy weekend. Po prostu mój żona pracuje w pobliżu tego sklepu i gdy odbieram ją z pracy mamy go praktycznie brzydko rzecz ujmując pod nosem. Wcześniej co prawda o tym nie myślałem ale teraz kiedy się skupiłem na plusach dodatnich i plusach ujemnych wiem ze ten fakt również ma na to wpływ. Wszystkim zakupoholikom i osobom robiącym zakupy przy okazji doradzam aby korzystali z takich właśnie miejsc gdzie jest mało klientów i nie trzeba długo stać do kasy. Dla mnie jest to naprawdę wygodne. Po za tym parking jest bardzo duży i nigdy nie mam problemu z zaparkowaniem. W zasadzie można powiedzieć że wybieram miejsce w którym chce sobie stanąć. Po podjechaniu wózkiem z zakupami mogę równie dobrze pakować zakupy w bawełniane torby z nadrukiem ale tych chwilowo nie używam. Pomimo że sprawdzają się bardzo dobrze a w ręcz rewelacyjnie od jakiegoś czasu, nie ze swojego pomysłu regularnie używam torby papierowe z nadrukiem których producent mieści się w mieście Lublin . Jest to firma Etorby. Ale swoją produkcję wykonuje dla odbiorców praktycznie z całego kraju. Każdego dnia kartony z drukarni wyjeżdża wiele kartonów które za pomocą usług świadczących przez firmy kurierskie trafiają do miast w całym kraju.